Szanowni Państwo!

   Przy tym pomniku 4 lata temu wmurowana została ziemia pobrana z polskich cmentarzy wojennych w Katyniu i Miednoje położonych w europejskiej części Rosji oraz cmentarza w  Charkowie w Republice Ukraińskiej. Pochowanych jest tam blisko 15 tysięcy zamordowanych oficerów WP, Policji, różnych służb mundurowych, urzędników państwowych, polityków i twórców kultury.

Dostali się oni do niewoli po agresji sowieckiej 17 września 1939 roku. Zabójstwa dokonywały specjalne oddziały milicji politycznej NKWD w kwietni i maju 1940 roku na polecenie najwyższych władz Rosji Sowieckiej. Pod pojęciem mordu katyńskiego kryją się więc nie tylko odkryte zbiorowe groby polskich wyższych dowódców WP w Katyniu w 1943 roku, ale również ujawnione  dopiero w latach 90-tych miejsca w Charkowie, Miednoje oraz innych miejscach znanych i nieznanych. Z obozów jenieckich w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie ocalało w różnych okolicznościach około 400 osób. Wyrok najwyższych władz  Związku Sowieckiego dotyczył ogółem 22.000 obywateli polskich – tych z obozów jenieckich oraz więzionych w więzieniach zagarniętych i włączonych do Związku Sowieckiego terenach polskich województw wschodnich. Znane są listy osób  ponad 7.000 więźniów z tzw. listy białoruskiej i ukraińskiej. W roku ubiegłym ustalono przy współpracy z władzami Ukrainy- miejsce zbiorowego pochówku 1700 osób – w Piatichatkach pod Kijowem, otwarto tam kolejny polski cmentarz wojenny Zbrodni Katyńskiej. Wobec braku współpracy ze strony reżimu na Białorusi nie można określić miejsca mordu i pochowania około 4.ooo osób.

W czasie, gdy kaci NKWD mordowali oficerów wojska i policji rodziny ich były zabierane z domów i wysiedlanie  w głąb Rosji, głównie do Północnego Kazachstanu  na tereny szczególnie trudne do życia. Wysiedlono około 25.000 rodzin.

    W zajętych przez Rosję województwach kresowych deportacji do łagrów i zesłaniom podlegały również tysiące polskich rodzin ze względu na narodowość jak i związek ze strukturami państwa polskiego. Tylko 13 i 14 kwietnia 1940 roku od granicy polskiej pędziło na wschód 160 pociągów, w których było 320 tys. zesłańców. Razem w wyniku 4 masowych deportacji w okresie 2-letniej okupacji rosyjskiej zesłano do obozów pracy 1.080.000 Polaków. Tak powstawały polskie obozy pracy w lasach na Syberii, Rosji Północnej i Północnym Kazachstanie. To z obwodu Archangielsk potomkowie zesłańców przysłali nam ziemię z  polskiego cmentarza, która jest tutaj wmurowana.

  Do dnia dzisiejszego współczesna Rosja nie dokonała ujawnienia wszystkich okoliczności  mordu katyńskiego. Domyślamy się jednak jej motywów. Podstawowym celem było zniszczenie państwa polskiego poprzez eliminację wojskowej i administracyjnej elity dowódców i inteligencji polskiej. Taki zamiar był Hitlera i Stalina znany z porozumienia między Rzesza Niemiecką a Rosją Sowiecką 23 sierpnia 1939 roku. Przystąpienie  Rosji do koalicji antyhitlerowskiej, zwycięski przebieg wojny zmienił plany Stalina wobec Polski.

  Pamiętamy też, że polską armię poza Krajem utworzono z zesłańców. Dywizje gen. Andersa i Berlinga  tworzyli zesłańcy polscy. To oni przyczynili się do zwycięstwa nad Rzeszą Niemiecką.

   Pragnę w tym miejscu podzielić się informacją osobistą. 4 i 5 kwietnia tego roku uczestniczyłem w uroczystości otwarcia kolejnych cmentarzy wojennych okresu II Wojny Światowej w południowym Kazachstanie. Na 4 cmentarzach pochowanych jest kilkaset żołnierzy Armii Andersa i nieznana liczba zesłańców cywilnych w okresie jej tam przebywania w 1942 roku. Zapaliłem tam słupskie znicze. Są to też tereny, gdzie spędziłem zesłańcze dzieciństwo w latach 1952-56.

Szanowni Państwo, droga Młodzieży

  Jesteśmy w miejscu, które już nazywamy Wzgórzem Pamięci Ofiar II Wojny Światowej. Pomnik Krzyża Katyńskiego poświęcony jest ofiarom Zbrodni Katyńskiej, deportacjom ludności przez Roję Sowiecką i prześladowaniom po Wojnie. Wyżej jest grób 24 polskich robotników przymusowych pracujących w Słupsku bestialsko zamordowanych w Lasku Południowym przez żołnierzy hitlerowskich. Obok znajduje się pomnik poświęcony ofiarom zbrodniczej rzezi na Wołyniu – południowych kresach II RP. Pragniemy tutaj uczcić pamięć naszych rodaków, którzy ginęli w sposób szczególnie drastyczny w okresie ostatniej Wojny. Były to osoby bezbronne, jeńcy, osoby cywilne.

   Okrucieństwa II Wojny Światowej ze strony Niemiec hitlerowskich  w Polsce w latach 1939-1945 są znane starszemu i młodemu pokoleniu. Ludność Kresów doświadczyła okupacji niemieckiej po 1941 roku równie boleśnie. Na Litwie, w podwileńskiej miejscowości  Ponary, w lesie, zamordowano podczas okupacji niemieckiej 100 tys. osób, w tym około 20 tys. Polaków i 80 tys. Żydów.  Naziści na terenach okupowanych podsycali wrogość wobec Polaków Litwinów, Białorusinów czy Ukraińców. Szczególnie brutalny charakter miały wystąpienia ukraińskie na Wołyniu, gdzie nacjonaliści ukraińscy w latach 1943-44 zamordowali ponad 60 tys. Polaków.

    Armia Krajowa  na Kresach i w całej Polsce została uznana przez NKWD i polską bezpiekę za organizację wrogą. Tysiące akowców było aresztowanych i deportowanych do Rosji. Ostatni AK-owcy z Wileńszczyzny walczyli o wolną Polskę na Pomorzu, w borach tucholskich. Przykładem bestialstwa bezpieki polskiej w Gdańsku jest skazanie w 1946 roku na śmierć sanitariuszki Danuty Siedzikówny „Inki”.  Władze Rosji i posłuszne jej władze Polski kłamały, przypisując mord w Katyniu hitlerowcom. Dzisiaj Moskwa przypisuje to Stalinowi określając go jako przestępstwo urzędnicze. Prawdę o Katyniu przywracamy w wolnej i suwerennej Polsce od 1990 roku.

   W minionym stuleciu poznaliśmy istotę dwóch ideologii – nacjonalizmu i faszyzmu niemieckiego oraz rosyjskiego komunizmu narzuconego również Polsce. Takie były podstawy państwowości naszych sąsiadów – Niemiec i Związku Radzieckiego. Ofiarami tych totalitaryzmów były miliony ludzkich istnień. W wyniku wojny upadła Rzesza Niemiecka. Zbrodniarze hitlerowscy byli sądzeni w Procesie Norymberskim i skazywani w Polsce za zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu. Państwo niemieckie po wojnie odbudowało się w formie demokratycznej. Dzisiaj razem z Polską jest członkiem UE. Wspólnie staramy się przezwyciężać skutki ostatniej wojny.

   Natomiast w Rosji ustrój komunistyczny przeobraził się w kolejną odmianę dyktatury. Jest to od wieków charakterystyczne dla władz tego kraju, jest też w charakterze tego narodu. Państwo rosyjskie obecnie jest na drodze kolejnej zaborczej awantury wojennej. Ona się już zaczęła napaścią na Ukrainę. Zwracamy się do naszych władz państwowych o czujność i prowadzenie Polski taką drogą, by powstrzymać narastający apetyt imperializmu rosyjskiego. Jako żyjący zesłańcy, ofiary rosyjskiej dyktatury komunistycznej, słyszymy w obecnym zachowaniu Rosji te same slogany i kłamstwa, szantażu, zastraszania i mordu jakiego doznaliśmy w okresie naszej niedoli zesłańczej.

  Droga młodzieży

   Dzisiaj, w 2014 roku, 69 lat po ostatniej wojnie, życzymy,  aby w waszym życiu nie było  tych doświadczeń, co mieliśmy my - z Rodzin Katyńskich, ze Związku Sybiraków oraz innych organizacji kombatantów okresu II Wojny Światowej. Życzymy wam Wolności i Pokoju.

   Dziękuję za uwagę.                               

 

    Jerzy Lisiecki    Słupsk, 15 kwietnia 2014 roku. 

powrót