Katyń – Sybir

PAMIĘTAMY

14 kwietnia 2015 roku członkowie Zarządu Oddziału Związku Sybiraków uczestniczyli w Słupsku w obchodach 75 rocznicy Zbrodni Katyńskiej. W Zespole Szkół Technicznych, w „Drzewniaku” przy ulicy Szymanowskiego, po złożeniu kwiatów przy dębach pamięci trzech ofiar zbrodni - kpt. WP Aleksandra Aziukiewicza, podinspektora PP Wacława Gocławskiego, i aspiranta PP Józefa Grefki - rozpoczęła się lekcja historii.

Dla zaproszonych gości i uczniów zespół młodzieży wraz z nauczycielem historii, Panią Lilianną Lipnicką, zaprezentowali lekcję pt. „ tylko guziki nieugięte przetrwały śmierć … '' Przy pomocy środków multimedialnych, chóru młodzieży i narracji Pani Lilianny przeżyliśmy jeszcze raz kawałek naszej historii, kawałek naszego życia. Od odkrycia grobów w Katyniu, poprzez więzienia i zesłania aż do powrotów do Ojczyzny tych, którym dopisało szczęście.

O godzinie 12.00 przy Krzyżu Katyńskim na starym cmentarzu przy ulicy Kaszubskiej odbyły się główne uroczystości miejskie. Uczniowie szkół słupskich zapalili znicze pamięci przy Krzyżu Katyńskim, Krzyżu Wołyńskim oraz przy grobowcu 24 zamordowanych przez Niemców robotników przymusowych. Przemówienie okolicznościowe wygłosił Jerzy Lisiecki – prezes Zarządu Oddziału Związku Sybiraków. Modlitwa ekumeniczna za ofiary, wojskowy apel pamięci kompanii honorowej VII Brygady Obrony Wybrzeża, znicze i kwiaty zaznaczyły pamięć słupszczan o Katyniu, o morderstwach na Wołyniu, o zesłaniach na Sybir oraz ofiarach hitlerowskich Niemiec. Pani Krystyna Danilecka – Wojewódzka, Z-ca Prezydenta Słupska, podziękowała zebranym za udział w uroczystości oraz Związkowi Sybiraków za udział w jej przygotowaniu. Oprawę artystyczną uroczystości zapewnił występ chóru Kantele I Liceum Ogólnokształcącego po kierunkiem Jolanty Otwinowskiej oraz młodzieży Zespołu Szkół Technicznych. 


Tekst przemówienia:

Szanowni Państwo,

Znajdujemy się w miejscu, które nazywamy Wzgórzem Pamięci Ofiar II Wojny Światowej. Tutaj są pomniki ofiar tej Wojny, ofiar cywilnych, ofiar bezbronnych, więźniów i jeńców. Pomnik Krzyża Katyńskiego poświęcony ofiarom Zbrodni Katyńskiej, deportacjom ludności przez Rosję Sowiecką oraz prześladowaniom po Wojnie. Wyżej jest grób 24 polskich robotników przymusowych pracujących dla Niemiec w Słupsku, bestialsko zamordowanych przez żołnierzy hitlerowskich w ostatnich dniach wojny. Obok znajduje się pomnik poświęcony ofiarom zbrodniczej rzezi na Wołyniu – południowych kresach II RP. W II Wojnie Światowej zginęło ogółem 72 mln ludzi, w tym 47 mln ludności cywilnej. Polska straciła około 6 mln obywateli.

Przez zapalenie światełek pamięci i naszą tutaj obecność pragniemy uczcić pamięć naszych rodaków, którzy cierpieli i ginęli w sposób szczególnie okrutny w okresie Wojny pod okupacja sowiecką jak i niemiecką. My, zesłańcy na Syberię i członkowie Rodziny Katyńskiej, wydarzenia te przypominamy szczególnie młodemu pokoleniu.

5 lat temu tutaj, przy pomniku, wmurowana została ziemia pobrana z cmentarzy wojennych w Katyniu, Miednoje i Charkowie - z miejsc pochowania blisko 15 tysięcy zamordowanych: oficerów WP, Policji, strażaków, leśników, urzędników państwowych, polityków i właścicieli gospodarstw rolnych wziętych do niewoli we wrześniu 1939 roku. Byli to jeńcy specjalnych obozów w Kozielsku i Ostaszkowie w Rosji oraz obozu w Starobielsku na Ukrainie sowieckiej. 7 tysięcy zamordowano i pochowano w innych miejscach – na Ukrainie (Bykownia) i Białorusi. Mordu dokonywali kaci z NKWD – policji politycznej sowietów. Strzał w tył głowy jest jednym z drastycznych kadrów filmu „Katyń” A. Wajdy. Na dzisiejszym spotkaniu są wśród nas członkowie rodzin pomordowanych. W tym czasie, w kwietniu 1940 roku, gdy mordowano jeńców ich rodziny ( 25 tys.) pakowano do bydlęcych wagonów i wywożono na Syberię lub do Kazachstanu. Zabójstwa dokonano w kwietniu i maju 1940 roku na polecenie dyktatora Stalina i komunistycznych władz Rosji Sowieckiej. W Katyniu mordu dokonywano nad wykopanymi dolami - 4412 strzałów. W świetle prawa międzynarodowego jest to zbrodnia wojenna. Dopiero w 1990 roku Rosja do tego się przyznała i - poza Katyniem odkrytym w 1943 roku przez Niemców - wskazała Miednoje i Charków, jako kolejne miejsca pogrzebania mordowanych jeńców.

Wojna na Kresach przyszła do naszych domów 17 września 1939 roku. Szybko przekonaliśmy się, że zamiarem sowietów jest nie tylko trwałe utrzymanie zajętej połowy Polski, ale niszczenie państwa polskiego poprzez wymordowanie elit przywódczych narodu i państwa. Rusyfikacja zajętych terenów była brutalna, miała różnorodne formy: ideologia komunistyczna, więzienia i obozy pracy, narzucenie narodowości i obywatelstwa, masowe wywózki Polaków z zajętych terenów w głąb dawnego Związku Radzieckiego w miejsca szczególnie trudne do życia. Tak powstawały polskie obozy pracy w lasach na Syberii, Rosji Północnej i na stepach Kazachstanu. Z głodu, chorób i wycieńczenia zginęło setki tysięcy Polaków. Ich groby rzadko są oznaczone. To z obwodu Archangielsk potomkowie zesłańców przysłali nam ziemię z cmentarza polskich zesłańców, która jest tutaj wmurowana.

Podczas 2-letniej okupacji sowieckiej zesłano do obozów pracy ponad milion Polaków. Szacuje się, że w okresie od 1939 do 1956 roku represjami objętych było około 2 mln naszych rodaków. Powroty do Ojczyzny były w latach 1945-1946 oraz po 1956.

Szanowni Państwo,

Wojsko Polskie przyczyniło się do zwycięstwa na Rzeszą Niemiecką. Po Wojnie Polska w zmienionych granicach odzyskała niepodległość. Nie wszystkim obywatelom II RP z Kresów zezwolono na powrót do Ojczyzny. Dotyczyło to zarówno rodzin zesłańców, jak i mieszkańców Kresów. Setki tysięcy naszych rodaków mieszka nadal w sąsiednich krajach za wschodnią granicą, w krajach Azji Środkowej, w Rosji Północnej.

Trwająca dłuższy czas Wojna doprowadziła do odrodzenia nacjonalizmu ukraińskiego. W 1943 roku na okupowanych przez Rzeszę Niemiecką południowych Kresach – na Wołyniu i w Galicji doszło do masowych mordów Polaków przez nacjonalistów ukraińskich. Trudno jest nam nawet po tylu latach pojąć tego, co się tam działo. Tysiące Polaków na wsiach było mordowanych siekierą, nożem lub widłami przez wielowiekowych ich sąsiadów Ukraińców! Obronne akcje polskich mieszkańców tamtych ziem i AK miały charakter samoobrony. W Słupsku mieszka wielu uchodźców z tamtych terenów ogarniętych szałem zabójstwa.

Napaść na Polskę 1 września 1939 roku Rzesza Niemiecka rozpoczęła po zawarciu z Rosją Sowiecką tajnego paktu Ribbentrop-Mołotow określającego granice rozbioru Polski. Wojna zakończyła się klęską Niemiec hitlerowskich. Zbrodniarze hitlerowscy byli sądzeni w Procesie Norymberskim i skazywani w Polsce za zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu. Państwo niemieckie po wojnie odbudowało się w formie demokratycznej. Dzisiaj razem z Polską jest członkiem UE. Wspólnie staramy się przezwyciężać bolesne skutki tamtej wojny.

Rosja Sowiecka, którą rządził dyktator komunistyczny Stalin, po zakończeniu w 1945 roku wojny, na terenach objętych działaniami wojennymi narzuciła państwom Europy wschodniej i środkowej system rządów komunistycznych. Polska znalazła się w tej strefie i była przez 45 lat. Rozpad systemu komunistycznego rozpoczął się od zwycięstwa ruchu Solidarności w Polsce w 1989 roku, a tzw. Związek Radziecki w 1991 roku rozpadł się na suwerenne państwa. Skończył się międzynarodowy terror komunistyczny. Federacja Rosyjska dzisiaj jest jednak państwem dyktatorskim, nawiązującym do dawnych wzorów carskich i komunistycznych. Władcy na Kremlu po roku 2000 prowadzą politykę podbojów terytorialnych, presji ekonomicznej i politycznej, kłamstwa i zastraszania bliższych i dalszych sąsiadów. Tzw. „zielone ludziki” z agresji rosyjskiej na Ukrainę pokazują prawdziwe oblicze Rosji. Wojna na Ukrainie niesie zniszczenie i śmierć ludności cywilnej. My zesłańcy, znający dobrze charakter społeczeństwa i państwa rosyjskiego, nie mamy żadnych złudzeń, co do nowej dyktatury na Kremlu.

Dźwięki hymnu rosyjskiego dzisiaj brzmią tak samo jak w okresie naszego zesłania. Dyktatorzy na Kremlu będą zawsze dążyli do nowych podbojów, nowych zdobyczy, taka jest po prostu ich natura.

Droga młodzieży,

Pragnę przypomnieć, że o Katyniu, okupacji sowieckiej i zesłaniach u nas w Polsce wolno mówić i pisać dopiero od 25 lat. Takiego porządku w PRL chroniła polska władza, polska Służba Bezpieczeństwa i polska cenzura. Warto o tym pamiętać, bo Polska nie od zawsze była taka, jak dziś - wolna i demokratyczna, Polska która dla nas, zesłańców, była najważniejsza. Dzisiaj, w 2015 roku, 70 lat po wojnie, życzymy Wam, młodzi, aby w waszym życiu nie było tych doświadczeń, co mieliśmy my - z Rodzin Katyńskich, ze Związku Sybiraków i innych organizacji kombatantów okresu II Wojny Światowej.

Dziękuję za uwagę.

Jerzy Lisiecki Słupsk, 14 kwietnia 2015 roku

 

Więcej zdjęć z uroczystości zawiera kalendarium.

powrót